p.o. Dyrektor MDK Bogucice-Zawodzie

Przodowniczka pracy, propagatorka działań oddolnych i wieczna optymistka nie potrafiąca usiedzieć na miejscu, aktualnie pełniąca obowiązki dyrektora MDK. Przekraczając niegdyś w przetartych glanach próg jednej z instytucji kultury nie zdawała sobie sprawy, że będzie to krok odmieniający jej całe dotychczasowe życie. Łączy w sobie dwa żywioły – perfekcyjnej profesjonalistki lubiącej mieć wszystko poukładane i panującej nad artystycznym chaosem marzycielki, której głowa pełna jest szalonych i nowatorskich pomysłów. Na co dzień kojarzona z ciepłem i cierpliwością, które podobnie jak szeroki uśmiech na twarzy towarzyszą jej przy zdobywaniu kolejnych zawodowych i górskich szczytów. Jako płomienne skrzyżowanie Ani z Zielonego Wzgórza, Pippi Langstrumpf i Meridy Walecznej w dość niekonwencjonalny sposób stara się animować zróżnicowaną społeczność Katowic.

Katarzyna Paradecka

„DZIAŁ BOGUCICE”

Kierownik Działu „Bogucice”. Za młodu zdobyte doświadczenie w harcerstwie wykorzystuje niejednokrotnie w codziennych kontaktach personalnych czy zarządzaniu. Świetnie gra na gitarze oraz realizuje się wokalnie w jednym z zespołów MDK. Czy to koncert czy Dni Bogucic świetnie potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji, koordynując, obserwując i kierując całą drużyną. Jak mówią inni nasz kierownik nawet denerwuje się ze stoickim spokojem. Jako gospodarz placówki tak się z nią zżył, że cała ekipa zbiera się na łóżko dla niego, aby nie tracił czasu na dojazdy do pracy.

Marcin Placek

Agnieszka Wyszyńska

Instruktor kulturalno – oświatowy. Na co dzień trudno ją dostrzec zza tłumu dzieciaków, które garną się do niej przy każdej okazji. Ma niekonwencjonalne spojrzenie na teatr, dlatego prowadzi teatrzyk kukiełkowy, więc jeżeli chcecie wybrać się rodzinnie na spektakl, to bądźcie pewni, że będzie to high level. Skrzętnie ukrywa swój talent wokalny. Niech was także nie zwiedzie jej posągowa twarz, gdyż Agnieszka odpowiada za „Kabareściaka”. Jeżeli natomiast komuś zrobi się słabo, to chętnie wykorzysta swoje „pigułowe” doświadczenie w niesieniu pierwszej pomocy. Jednym słowem jest niezastąpiona.

Joanna Strząbała

Instruktor ds. plastyki, którego wykuła w swoim tyglu artystycznym Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach. Asia tworzy artystyczny bałagan, który dla zwykłego zjadacza chleba zdawać się może krajobrazem po przejściu tornada, ale to tylko pozory, bo jest na co dzień bardzo poukładaną osobą. Podczas zajęć, które prowadzi, inspiruje dzieci do twórczego działania. Zaraża wszystkich pogodą ducha i poczuciem humoru, choć jako nowy pracownik w MDK nie dała się jeszcze poznać całkiem z tej strony.

Aleksandra Nigbor

Nowy pracownik w Dziale „Bogucice” na stanowisku Instruktora ds. plastyki (opis w budowie)

Sebastian Niemczycki

Nowy pracownik w Dziale „Bogucice” na stanowisku Instruktora kulturalno – oświatowego (opis w budowie)

„DZIAŁ ZAWODZIE”

Aleksandra Śmigielska

Kierownica i ster działu „Zawodzie”, wprowadzająca obiekt na nowe horyzonty. Ulubienica dzieci, którym w przystępny sposób serwuje kulturę i sztukę, bo często jest to metodyka, o którą dorośli walczyliby na lekcjach plastyki w szkołach swoich dzieci. Koordynatorka projektów artystycznych i różnego rodzaju wystaw, perfekcjonistka dbająca o najmniejsze detale, również te księgowe! Wielbicielka twórczości Vincenta van Gogha, prywatnie – entuzjastka podróży małych i dużych, zakochana po uszy w polskich górach, po których niczym muminkowy Włóczykij szwenda się z przyjaciółmi i swoją ukochaną labradorką.

Kamila Gallus

Czarodziejka wszelkiej maści wstążek, koralików i sznurków, z których z największą łatwością stworzy biżuterię, kartkę świąteczną czy filcową torebkę. W kalejdoskopie kolorów szaleje z dzieciakami, a dorosłym niejednokrotnie zabija ćwieka podczas zajęć rękodzielniczych. Choinkę potrafi zrobić nawet z piórek, a złożone, papierowe aplikacje – z najzwyczajniejszego strzępu kartki. Z największą cierpliwością uczy seniorów obsługi komputera: w niezwykle przystępny sposób wytłumaczy, że mysz nie gryzie, a dysk nie wypada. Zapalona rowerzystka, która na kole objeżdża pół Katowic po to, by na bieżąco informować miasto o tym, co coolturalnego dzieje się na Zawodziu.

Sandra Gocel

Instruktorka ds. plastyki i graficzka po warsztacie artystycznym zdobytym na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. Na co dzień podwójnym okiem rzuca wnikliwe spojrzenie w komputer, by po chwili popełnić idealny graficznie plakat. Kobieta z niebem i lasem we włosach, które systematycznie podkreśla najróżniejszymi odcieniami błękitu i zieleni. Wcielenie czasem skrajnych osobowości: indywidualistki z usposobieniem uroczego jednorożca oraz intelektualistki z metalowymi i hardrockowymi popędami muzycznymi. Wielbicielka horrorów i gotyckich klimatów, ekspertka social media, dla której ukryte funkcje Facebooka, Insta czy YT nie stanowią najmniejszej tajemnicy.

 

Bogusława Wazl

Instruktorka kulturalno – oświatowa, wykorzystująca na co dzień filmowe i teatralne specjalizacje oraz skrzętnie skrywane talenty, takie jak choćby tworzenie smoków. Prezeska Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Gruba Film”, podczas którego bombarduje dzieci najpiękniejszymi polskimi bajkami, a dorosłym umila czas w „Starym kinie przy kawie”. W najdrobniejszym szczególe ma opanowaną organizację wszelkiej maści koncertów, a o te najsłynniejsze  – operetkowe – zawodziańska społeczność potrafi ją ścigać nawet pod domem. Oaza spokoju i dystansu do świata, oddana pracy i ludziom, konsekwentnie propagująca  w swych projektach i działaniach najważniejsze ludzkie wartości.

Franciszek Banet

Specjalista ds. dźwięku i oświetlenia, a prywatnie – zawodziański sobowtór Michała Szpaka, któremu nieobce są labirynty kabli, pytonów i innych węży, rozrzucanych po salach podczas nagłaśniania imprez. Doskonale odnajduje się w siatce migających diod: zielono-uspokajających i czerwono-zbuntowanych lampek rozświetlających mikserskie stoły czy inne dźwiękowe meble. Jeśli trzeba rozsunie kotarę. Ba! Zniesie nawet herbatę z pianina, którą niesfornym artystom zdarza się postawić na instrumencie, zapominając o jego pierwotnej funkcji. Zapalony gitarzysta próbujący swych sił w doskonaleniu wokalu. Ma doskonałe wyczucie stylu, a jego modowe propozycje są inspiracją dla niejednego Kowalskiego.

 

 

KSIĘGOWOŚĆ I ZAMÓWIENIA PUBLICZNE

Ewelina Ostrowska

Dagmara Meus – Szlęk

Renata Jeleniewska

Elżbieta Pukocz

Krystian Utkowski

KADRY i SEKRETARIAT

Dagmara Meus – Szlęk

Nasz „office manager”, czyli po naszymu – kadrowa oraz zarządzająca administracją MDKu. Ma dostęp do tajemnej wiedzy na temat całej drużyny, czego zazdroszczą Jej nie tylko pozostali, ale także specsłużby. Niech jednak nie zmyli nikogo Jej wrodzona delikatność i wrażliwość, bo jak trzeba, to potrafi uderzyć pięścią w biurko. Dzięki Niej wiemy, kto kiedy pracuje, a kiedy urlopuje. A kiedy choruje i badań kontrolnych potrzebuje, to nasza Dagmara chętnie na nie pokieruje. Bez niej czulibyśmy się zagubieni.

Beata Kowalska

Jest zaprzeczeniem konwencjonalnego wizerunku sekretarki. To przez jej ręce przechodzi dokumentacja i korespondencja MDKu, wszelkiego rodzaju umowy, telefony oraz wszystkie sprawy świata zewnętrznego, dlatego jest najlepiej poinformowaną osobą w ekipie. Wspiera zespół zdrowym rozsądkiem i doświadczeniem, które przekładają się na proste rozwiązania nawet zawiłych problemów. Jak głosi hasło nad jej biurkiem: „ sprawy niemożliwe załatwia od ręki, a na cuda potrzebuje chwili”. W wolnej chwili „daje po garach”.

EKIPA TECHNICZNA I PRACOWNICY GOSPODARCZY

Małgorzata Guć

 Nikt sobie nie zdaje sprawy, ile pracy wkłada w to, by odwiedzający MDK mogli się delektować kulturą w czystej i pachnącej przestrzeni. Na co dzień zajmuje się sprzątaniem, czyszczeniem, myciem, odkurzaniem, praniem, podlewaniem, zamiataniem, plewieniem i chyba sam tylko Duch Święty wie czym jeszcze. Zawsze ze spokojem można jej powierzyć płaszcz, bo także obsługuje szatnię. A gdyby ktoś się potracił w labiryncie naszych korytarzy czy sal, to zawsze nasza Pani Małgosia służy pomocą. Jednym słowem wspaniała, miła i wesoła kobieta.

Katarzyna Moczko

 Nikt sobie nie zdaje sprawy, ile pracy wkłada w to, by odwiedzający MDK mogli się delektować kulturą w czystej i pachnącej przestrzeni. Na co dzień zajmuje się sprzątaniem, czyszczeniem, myciem, odkurzaniem, praniem, podlewaniem, zamiataniem, plewieniem i chyba sam tylko Duch Święty wie czym jeszcze. Zawsze ze spokojem można jej powierzyć płaszcz, bo także obsługuje szatnię. A gdyby ktoś się potracił w labiryncie naszych korytarzy czy sal, to zawsze służy pomocą. Jednym słowem wspaniała, miła i wesoła kobieta.

Katarzyna Smolczyk

Uśmiechnięta dusza dbająca na co dzień o czyste i pachnące wnętrza zawodziańskiego domu kultury. Perfekcyjna Pani Domu mogłaby u niej pobierać lekcje. Z dokładnością do jednego nanometra dociera w najmroczniejsze zakamarki budynku, czyniąc go ciepłym, zadbanym i uporządkowanym. Wie, co w trawie piszczy. Posiada tajemną wiedzę na temat nieopisanych kluczy, pomieszczeń z nigdy nieotwieranymi drzwiami czy układu węzłów ciepłowniczych w wymiennikowni! Spisuje liczniki, składa scenę, wie, gdzie znajdują się zawory. Z prędkością światła opanowuje system działań przy technicznej organizacji imprez. Wie wszystko, jak na mózg operacyjny kulturalnej logistyki przystało!

Helena Pupczyk

Najdrobniejsza postać MDKu o niesamowitych mocach przerobowych, wykorzystywanych podczas bieżących czynności związanych z dbaniem o czystość w domu kultury. Biega od progu do progu pozostawiając pracownie warsztatowe w stanie nadającym się do użytku przez kolejne sekcje artystyczne. Z magiczną mocą pozbywa się resztek plam po farbach, klejach i innych niezidentyfikowanych substancjach, znajdujących się w naprawdę bardzo dziwnych miejscach… Zarządza kluczami i logistyką związaną z udostępnieniem sal instruktorom, w razie potrzeby podpowie, doradzi, zaprowadzi. Pozytywnie przeszła test dancingowy, co uczyniło ją pełnoprawnym członkiem naszej emdekowej rodziny

Piotr Smolczyk

Człowiek od specsłużb technicznych. Jeśli trzeba przeniesie pół tony krzeseł, rozłoży stoły w podkowę, albo inne ciekawe kształty, które akurat zażyczy sobie petent. Wyda klucze, pokieruje, zaprowadzi, zadba o front budynku i jego główne wejście. Wymieni żarówkę, przykręci gniazdko w ścianie, doświetli ogród, a nawet skosi trawę. Zdarza się, że i imprezę nagłośni! Dba o wszystkie śrubokręty, młoty i inne wiertarki znajdujące się w budynku. Wspina się na strych i antresole, po czym obdarza merytorycznych znalezionymi tam skarbami, a propozycjami naprawy czegokolwiek sypie, jak asami z rękawa, bo czego się w końcu spodziewać w budynku z ponad 100 – letnią historią…

Krzysztof Biesiadecki

Złota rączka ze sportową karierą w tle. Zawodowy zapaśnik, wielokrotny Mistrz Śląska oraz Mistrz Polski. Wiemy, że z Krzysztofem nic nam nie grozi, dlatego nie zatrudniamy dodatkowo ochrony. Jeśli tylko nie próbuje nikogo namówić do sparingu, zajmuje się prowadzeniem emocjonujących rozmów z wkrętarko – wiertarkami lub szlifierkami kątowymi, bo te służą mu na co dzień do realizacji drobnych napraw i remontów naszego wiekowego budynku. Ponadto wspólnie z Piotrem zarządza układem stołów i krzeseł, przygotowuje sale do ich pierwotnej roli, dba również o porządek w ogrodzie. Potrafi odkryć niezidentyfikowane przedmioty, w miejscach, o których do tej pory nikt nie miał pojęcia. Często sprawdza się również jako artysta, pomagając w przygotowywaniu różnorakich przedmiotów do warsztatów rękodzielniczych. Prywatnie – najdumniejszy tata świata.

Włodzimierz Pupczyk

Alter ego Piotra, czyli Złota Rączka z dociekliwym spojrzeniem w oku. I to właśnie w oka mgnieniu wyłapuje drobne usterki, a czasem i grubsze sprawy w naszym wiekowym obiekcie. Na bieżąco raportuje co wymaga naprawy i zanim ktoś zdąży to w ogóle przeanalizować, rzecz dawno jest naprawiona. Podobnie jak współpracownicy panuje nad kluczami, a udostępniając je instruktorom wskazuje współrzędne geograficzne miejsc, w których realizowane są zajęcia. Krzesła ustawia „od linijki”, a matematyczna precyzja pozwala mu przewidzieć, ile osób pomieści się na sali. Prywatnie – człowiek rozsmakowany w kuchni – lubiący gotować najprzeróżniejsze dania i serwujący najprzepyszniejsze wypieki.

Janusz Brańka

To członek naszej  ekipy od zadań specjalnych. Konserwator i rzemieślnik, którzy w pocie czoła uwija się, by wszystko działało i było na swoim miejscu. Zawsze ma mnóstwo roboty nawet wtedy, gdy światła na scenie gasną. Dzięki niemu nasz DOM wygląda wspaniale i funkcjonuje bez zarzutu. Często go nie widać, a robota zrobiona na glanc, bo chociaż to człowiek o niskim wzroście to jednak jest ogromny poprzez swoją pracę i talent.

SAMODZIELNE STANOWISKA

Justyna Respondek – Muc

Nasz mały – wielki tytan pracy, instruktorka ds. plastyki, spod której ręki wychodzą wszelkiej maści materiały graficzne, przyciągające swoją atrakcyjnością do udziału w eMDeKowych wydarzeniach sporo uczestników. Ma prawdopodobnie pozaziemskie korzenie, gdyż nikt nie ma pojęcia skąd bierze tyle energii. Dodatkowo potrafi czytać w myślach, bo zawsze zrobi to, o czym ktoś jeszcze nawet nie pomyślał. Zakochana w mocnej, czarnej kawie i kotach wszelkiej maści. W wolnych chwilach maluje w oparach chemicznych, a pobrudzone farbą dłonie zmywa rozpuszczalnikami. Wszystko potrafi wykonać na cito i nie jest dla niej straszne nawet pisanie oficjalnych, urzędniczych pism.

Michał Kaczmarek

Specjalista ds. zarządzania projektami i współpracy międzysektorowej, który zawsze prawdę ci powie i to w sposób, którego nigdy byś się nie spodziewał. Specjalista od komputerów. Potrafi także połączyć kilka kabelków w logiczną całość i sprawić, że wszystko zagra. Nasz zawodziański DJ, wodzirej i konferansjer. Mistrz ciętej riposty z angielskim poczuciem humoru, który na scenie czuje się jak ryba w wodzie.