Dyrektor MDK Bogucice-Zawodzie

Urszula Nocoń

Dyrektor Miejskiego Domu Kultury, która jest mamą naszej ekipy i sprawia, że cała drużyna stanowi zgrany, dynamiczny i profesjonalny zespół. Sprawczyni dobrych zmian w MDKu, zwana jednak w środowisku „Żelazną Damą”. Kobieta z bogatym doświadczeniem, dla której działalność kulturalna to nie tylko praca, ale i ogromna pasja. Szanuje i kocha ludzi, a opiekuje się zwierzętami. W wolnych chwilach zapalony globtroter i tropiciel „obcych kultur”.

„DZIAŁ BOGUCICE”

Marcin Placek

Kierownik Działu „Bogucice”. Za młodu zdobyte doświadczenie w harcerstwie wykorzystuje niejednokrotnie w codziennych kontaktach personalnych czy zarządzaniu. Świetnie gra na gitarze oraz realizuje się wokalnie w jednym z zespołów MDK. Czy to koncert czy Dni Bogucic świetnie potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji, koordynując, obserwując i kierując całą drużyną. Jak mówią inni nasz kierownik nawet denerwuje się ze stoickim spokojem. Jako gospodarz placówki tak się z nią zżył, że cała ekipa zbiera się na łóżko dla niego, aby nie tracił czasu na dojazdy do pracy.

Agnieszka Wyszyńska

Instruktor kulturalno – oświatowy. Na co dzień trudno ją dostrzec zza tłumu dzieciaków, które garną się do niej przy każdej okazji. Ma niekonwencjonalne spojrzenie na teatr, dlatego prowadzi teatrzyk kukiełkowy, więc jeżeli chcecie wybrać się rodzinnie na spektakl, to bądźcie pewni, że będzie to high level. Skrzętnie ukrywa swój talent wokalny. Niech was także nie zwiedzie jej posągowa twarz, gdyż Agnieszka odpowiada za „Kabareściaka”. Jeżeli natomiast komuś zrobi się słabo, to chętnie wykorzysta swoje „pigułowe” doświadczenie w niesieniu pierwszej pomocy. Jednym słowem jest niezastąpiona.

Joanna Strząbała

Instruktor ds. plastyki, którego wykuła w swoim tyglu artystycznym Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach. Asia tworzy artystyczny bałagan, który dla zwykłego zjadacza chleba zdawać się może krajobrazem po przejściu tornada, ale to tylko pozory, bo jest na co dzień bardzo poukładaną osobą. Podczas zajęć, które prowadzi, inspiruje dzieci do twórczego działania. Zaraża wszystkich pogodą ducha i poczuciem humoru, choć jako nowy pracownik w MDK nie dała się jeszcze poznać całkiem z tej strony.

„DZIAŁ ZAWODZIE”

Katarzyna Kozieł

Zaczynała karierę w MDK na stanowisku instruktora w dziale merytorycznym, by po przerwie wrócić na Bogucice jako specjalista ds. zarządzania projektami i współpracy międzysektorowej. Jest mistrzynią w poruszaniu się po labiryncie zawiłej biurokracji grantowej i wniosków unijnych, i te Jej zdolności pozwalają pozyskiwać przez MDK środki finansowe. Od września 2017 roku ma przerwę w kierowaniu działem „Zawodzie”. Łączy w sobie dwa żywioły – perfekcyjnej prokrastynatki, lubiącej mieć wszystko poukładane, i panującej nad artystycznym nieładem bałaganiary, której głowa pełna jest szalonych i nowatorskich pomysłów. Przyciąga swoją osobowością jak magnez i tylko patrzeć jak Centrum Nauki Kopernik umieści ją w swoich eksponatach. Jako charakterologiczne, osobowościowe i fizjonomiczne połączenie Walecznej Meridy, Pippi Langstrumpf oraz Ani z Zielonego Wzgórza w dość niekonwencjonalny sposób stara się animować zróżnicowaną społeczność Katowic.

Michał Kaczmarek

Instruktor kulturalno – oświatowy, a obecnie pełniący obowiązki kierownika Działu „Zawodzie” za nieobecną p. Kasię. Zawsze prawdę ci powie i to w sposób, którego nigdy byś się nie spodziewał. Specjalista od komputerów i prowadzący warsztaty dla Seniorów. Na zajęciach sekcji modelarskiej, z anielską cierpliwością, uczy młodych modelarzy, tworzyć cuda techniki. Potrafi także połączyć kilka kabelków w logiczną całość i sprawić, że wszystko zagra. Nasz zawodziański DJ, wodzirej i konferansjer. Mistrz ciętej riposty z angielskim poczuciem humoru.

Tomasz Kramarczyk

Tylko nie akustyk! Realizator ds. dźwięku i oświetlenia – to właśnie pełna i nadająca się do wiadomości publicznej nazwa funkcji sprawowanej przez naszego Tomka! eMDeKowy Rumcajs, któremu nieobce są labirynty kabli, pytonów i innych węży, rozrzucanych po salach podczas nagłaśniania imprez. Doskonale odnajduje się również w siatce migających diod: zielono-uspokajających i czerwono-zbuntowanych lampek rozświetlających mikserskie stoły czy inne dźwiękowe meble. Jeśli trzeba rozsunie kotarę. Ba! Zdejmie nawet herbatę z pianina, którą niesfornym artystom zdarza się postawić na instrumencie, zapominając o jego pierwotnej funkcji. Zapalony trębacz, jazzman, gitarzysta, człowiek orkiestra grający w kilku formacjach muzycznych. Ma doskonałe poczucie humoru, które wyzwala z opresji w najbardziej stresujących sytuacjach. W mgnieniu oka rozbraja każdego jednym uśmiechem i stoickim opanowaniem. Tomasz I Wspaniały – nasz „akustyk” doskonały!

Kamila Gallus

Świeżo upieczona i szczęśliwa mama na stanowisku instruktora kulturalno – oświatowego. Zawodowo – czarodziejka wszelkiej maści wstążek, koralików i sznurków, z których z największą łatwością stworzy biżuterię, kartkę świąteczną czy filcową torebkę. W kalejdoskopie kolorów szaleje z dzieciakami, a dorosłych niejednokrotnie zabija ćwieka podczas zajęć rękodzielniczych. Choinkę potrafi zrobić nawet z piórek, a złożone (wydawałoby się) aplikacje z papieru – ze zwykłego strzępu kartki. Z cierpliwością uczy seniorów obsługi komputera i w niezwykle przystępny sposób wytłumaczy, że myszka nie gryzie, a dysk nie wypada. Jak można się domyślać Jej metody nauczania przynoszą niespodziewane efekty. Najszerszy uśmiech MDKu. Zapalona rowerzystka, która na kole potrafi objechać pół Katowic, by poinformować miasto o tym, co kulturalnego dzieje się na Zawodziu.

 

Sandra Gocel

Instruktor ds. plastyki i grafik po warsztacie artystycznym, który zdobyła na Wydziale Artystycznym UŚ w Cieszynie. Pracuje w Dziale Zawodzie, gdzie zawsze fachowym i chłodnym okiem grafika spojrzy na każdą rzecz  i znajdzie rozwiązanie każdego problemu. Zawsze chętna do pomocy i jeżeli trzeba przygotuję w parę chwil odpowiedni plakat czy ulotkę. Pracowita jak pszczółka, jeżeli jest potrzebna to zawsze można ją znaleźć przy komputerze lub za kulisami sceny,  gdzie tworzy elementy scenografii. Bardzo dobrze dogaduje się ze starszym pokoleniem.

 

Bogusława Wazl

Nowy pracownik w Dziale „Zawodzie” na stanowisku instruktora kulturalno – oświatowego.

(opis w budowie)

 

KSIĘGOWOŚĆ I ZAMÓWIENIA PUBLICZNE

Renata Jeleniewska

Bożena Mutke

Bożena Ciszewska

Ewelina Ostrowska (staż)

KADRY i SEKRETARIAT

Dagmara Meus – Szlęk

Nasz „office manager”, czyli po naszymu – kadrowa oraz zarządzająca administracją MDKu. Ma dostęp do tajemnej wiedzy na temat całej drużyny, czego zazdroszczą Jej nie tylko pozostali, ale także specsłużby. Niech jednak nie zmyli nikogo Jej wrodzona delikatność i wrażliwość, bo jak trzeba, to potrafi uderzyć pięścią w biurko. Dzięki Niej wiemy, kto kiedy pracuje, a kiedy urlopuje. A kiedy choruje i badań kontrolnych potrzebuje, to nasza Dagmara chętnie na nie pokieruje. Bez niej czulibyśmy się zagubieni. Na razie z nami nieobecna.

Anna Smogór

Nasz „office manager”, czyli po naszymu – nowa „personalna” z doświadczeniem, pomimo którego ciężko przez całą dokumentację testowana. Pani Anna ochoczo przejęła obowiązki po nieobecnej Dagmarze i z werwą wskoczyła w szeregi naszej MDKowej rodzinki. Na razie słabo widoczna spod stosu dokumentów, które skrupulatnie poznaje, ale jak się przez nie przekopie, to szybko się nami odpowiednio zaopiekuje. Wszyscy na to liczymy. Po pracy namiętnie zbiera dzwonki wszelkiej maści. Bliscy twierdzą, że ma już sporą kolekcję, niemal z całego świata, więc jak trzeba będzie, to zrobi nam koncert na 1001 dźwięków.

Beata Kowalska

Jest zaprzeczeniem konwencjonalnego wizerunku sekretarki. To przez jej ręce przechodzi dokumentacja i korespondencja MDKu, wszelkiego rodzaju umowy, telefony oraz wszystkie sprawy świata zewnętrznego, dlatego jest najlepiej poinformowaną osobą w ekipie. Wspiera zespół zdrowym rozsądkiem i doświadczeniem, które przekładają się na proste rozwiązania nawet zawiłych problemów. Jak głosi hasło nad jej biurkiem: „ sprawy niemożliwe załatwia od ręki, a na cuda potrzebuje chwili”. W wolnej chwili „daje po garach”.

EKIPA TECHNICZNA I PRACOWNICY GOSPODARCZY

Małgorzata Guć, Katarzyna Moczko

 Nikt sobie nie zdaje sprawy, ile pracy wkładają w to, by odwiedzający MDK mogli się delektować kulturą w czystej i pachnącej przestrzeni. Na co dzień zajmują się sprzątaniem, czyszczeniem, myciem, odkurzaniem, praniem, podlewaniem, zamiataniem, plewieniem i chyba sam tylko Duch Święty wie czym jeszcze. Zawsze ze spokojem można im powierzyć płaszcz, bo także obsługują szatnię. A gdyby ktoś się potracił w labiryncie naszych korytarzy czy sal, to zawsze nasze Panie służą pomocą. Jednym słowem wspaniałe, miłe i wesołe kobiety.

Katarzyna Smolczyk

Uśmiechnięta dusza dbająca na co dzień o czyste i pachnące pomieszczenia zawodziańskiego domu kultury. Perfekcyjna Pani Domu mogłaby u niej pobierać lekcje. Z resztą w ogóle mogłaby się przy niej schować. Z dokładnością do jednego nanometra dociera w najmroczniejsze zakamarki budynku, czyniąc go ciepłym, zadbanym i uporządkowanym. Wie, co w trawie piszczy. Posiada tajemną wiedzę na temat nieopisanych kluczy, wnętrz z nigdy nieotwieranymi drzwiami czy układu węzłów ciepłowniczych w wymiennikowni! Spisuje liczniki, składa scenę, wie, gdzie znajdują się zawory. Z prędkością światła opanowuje system działań przy technicznej organizacji imprez. Wie wszystko, jak na mózg operacyjny kulturalnej logistyki przystało!

Helena Pupczyk

Najdrobniejsza postać MDKu. Jej figura jest odwrotnie proporcjonalna do mocy przerobowych, jakie wykorzystuje podczas bieżących czynności związanych z dbaniem o porządek w dziale Zawodzie. W towarzystwie Kasi biega od progu do progu pozostawiając pracownie warsztatowe w stanie nadającym się do użytku przez kolejne sekcje artystyczne. Z magiczną siłą pozbywa się resztek plam po farbach, klejach i innych niezidentyfikowanych substancjach, znajdujących się w przedziwnych miejscach…. Na swojej zmianie zarządza kluczami i logistyką związaną z udostępnianiem sal instruktorom, w razie potrzeby podpowie, doradzi i zaprowadzi gdzie trzeba. Pozytywnie przeszła test organizacji dancingu zawodziańskiego co uczyniło ją pełnoprawnym członkiem naszej emdekowej rodzinki.

 

Piotr Smolczyk

Jak samo nazwisko wskazuje – małżonek Kasi. Człowiek od specsłużb technicznych. Jeśli trzeba przeniesie pół tony krzeseł nie rozwalając ich przy tym, rozłoży stoły w podkowę, albo inne ciekawe kształty, które akurat zażyczy sobie petent. Wyda klucze, pokieruje, zaprowadzi, zadba o front budynku i jego główne wejście. Wymieni żarówkę, przykręci gniazdko w ścianie, doświetli ogród, a nawet skosi trawę. Zdarza się, że i imprezę nagłośni. Dba o wszystkie śrubokręty, młoty i inne wiertarki znajdujące się w budynku, segreguje i odkłada w odpowiednie miejsce, by użyć ich potem bez problemu w stosownym momencie. Wspina się na strych i antresole, po czym obdarza merytorycznych znalezionymi tam skarbami, a propozycjami naprawy czegokolwiek sypie, jak asami z rękawa, bo czego się w końcu spodziewać w budynku z ponad 100 – letnią historią…

Krzysztof Biesiadecki

Złota rączka ze sportową karierą w tle. Zawodowy zapaśnik, wielokrotny Mistrz Śląska oraz Mistrz Polski. Wiemy, że z Krzysztofem nic nam nie grozi, dlatego nie zatrudniamy dodatkowo ochrony. Jeśli tylko nie próbuje nikogo namówić do sparingu, zajmuje się prowadzeniem emocjonujących rozmów z wkrętarko – wiertarkami lub szlifierkami kątowymi, bo te służą mu na co dzień do realizacji drobnych napraw i remontów naszego wiekowego budynku. Ponadto wspólnie z Piotrem zarządza układem stołów i krzeseł, przygotowuje sale do ich pierwotnej roli, dba również o porządek w ogrodzie. Potrafi odkryć niezidentyfikowane przedmioty, w miejscach, o których do tej pory nikt nie miał pojęcia. Często sprawdza się również jako artysta, pomagając w przygotowywaniu różnorakich przedmiotów do warsztatów rękodzielniczych. Prywatnie – najdumniejszy tata świata.

Bogdan Pleszak, Mariusz Ryszka

To nasza ekipa od zadań specjalnych. Konserwatorzy i rzemieślnicy, którzy w pocie czoła uwijają się, by wszystko działało i nie zgrzytało. Zawsze mają mnóstwo roboty nawet wtedy, gdy światła na scenie gasną. Dzięki nim nasz DOM wygląda wspaniale, funkcjonuje bez zarzutu i tylko oni wiedzą, co przechodzą, by wszystko zagrało jak należy. Są nieocenioną pomocą dla tych z pierwszego piętra.

SAMODZIELNE STANOWISKA

Justyna Respondek – Muc

Nasz mały, wielki tytan pracy, instruktor ds. plastyki i grafik, spod ręki którego wychodzą plakaty, przyciągające swoją atrakcyjnością do udziału w emdekowych imprezach sporo uczestników. Ma prawdopodobnie pozaziemskie korzenie, gdyż nikt nie ma pojęcia skąd bierze tyle energii. Dodatkowo potrafi czytać w myślach, bo zawsze zrobi to, o czym ktoś jeszcze nawet nie pomyślał. Zakochana w mocnej, czarnej kawie i kotach wszelkiej maści. W wolnych chwilach maluje w oparach chemicznych, a dłonie, ubrudzone farbą, zmywa rozpuszczalnikami. Wszystko potrafi wykonać na cito i mamy nadzieję, że w takim dokładnie tempie wróci do nas po urlopie macierzyńskim.

Krystian Utkowski

Specjalista ds. zarządzania projektami i współpracy międzysektorowej oraz Pan od promocji, który jest ulubionym wnuczkiem naszych zawodziańskich Seniorów. Potrafi także wprawić w ruch każde nogi podczas prowadzonych przez siebie zabaw tanecznych. Od niedawna nasz bogucicki DJ. Synek z Radomia, któremu znudziły się zupki chińskie i od 15 lat rozkoszuje się kuchnią śląską. Zanim zaczął pracę w naszej ekipie był pomysłodawcą spektaklu „Bogaty Biedaczyna”, Misterium „Kalwaria Śląska” oraz pomógł reaktywować Festiwal „Ekosong”. Na scenie czuje się jak ryba w wodzie.

AMON II

Jedyne żywe stworzenie, które traktowane jest jak członek MDKowej rodziny. Ciągle w „bojowym” nastroju, który jest naturą tej rybki. Zawsze chętnie ukoi swoim widokiem.