Dyrektorka MDK Bogucice-Zawodzie

Przodowniczka pracy, propagatorka działań oddolnych i wieczna optymistka nie potrafiąca usiedzieć na miejscu, aktualnie pełniąca obowiązki dyrektora MDK. Przekraczając niegdyś w przetartych glanach próg jednej z instytucji kultury nie zdawała sobie sprawy, że będzie to krok odmieniający jej całe dotychczasowe życie. Łączy w sobie dwa żywioły – perfekcyjnej profesjonalistki lubiącej mieć wszystko poukładane i panującej nad artystycznym chaosem marzycielki, której głowa pełna jest szalonych i nowatorskich pomysłów. Na co dzień kojarzona z ciepłem i cierpliwością, które podobnie jak szeroki uśmiech na twarzy towarzyszą jej przy zdobywaniu kolejnych zawodowych i górskich szczytów. Jako płomienne skrzyżowanie Ani z Zielonego Wzgórza, Pippi Langstrumpf i Meridy Walecznej w dość niekonwencjonalny sposób stara się animować zróżnicowaną społeczność Katowic.

Katarzyna Paradecka

„DZIAŁ BOGUCICE”

Agnieszka Wyszyńska

Kierowniczka Działu „Bogucice”.
Na co dzień trudno ją dostrzec zza tłumu dzieciaków, które garną się do niej przy każdej okazji. Ma niekonwencjonalne spojrzenie na teatr, dlatego długi czas prowadziła u nas zajęcia teatralne – oraz teatrzyk kukiełkowy! Skrzętnie ukrywa swój talent wokalny. Niech was także nie zwiedzie jej posągowa twarz, gdyż Agnieszka odpowiada za „Kabareściaka”. Jeżeli natomiast komuś zrobi się słabo, to chętnie wykorzysta swoje „pigułowe” doświadczenie w niesieniu pierwszej pomocy. Jednym słowem jest niezastąpiona.

Joanna Strząbała

Malarka, którą wykuła w swoim tyglu artystycznym Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach. Na co-dzień sprawczyni artystycznego chaosu, który dla zwykłego zjadacza chleba zdawać się może krajobrazem po przejściu tornada. To jednak tylko pozory, bo oczywistym jest, że mały, artystyczny nieład to domena tylko prawdziwych artystów. Jej warsztatową pracownię wypełniają po brzegi zwoje taśm i tasiemek, arkusze papierów, tkaniny na belach… i z lekka – jakieś ¾ hurtowni materiałów plastycznych. Artystka przez duże A. Osoba z niezwykłym talentem manualnym i ponadprzeciętnym wyczuciem stylu, instruktorka kursu rysunku i malarstwa dla młodzieży i dorosłych oraz wszelkiego rodzaju warsztatów rękodzielniczych, pedagożka i nauczycielka, której belferskie umiejętności pozwalają twórczo inspirować tłumy uczestników jej zajęć bez względu na wiek.

Aleksandra Nigbor

Instruktorka ds. plastycznych. Graficzka po warsztacie Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, projektantka komunikacji wizualnej, hobbystycznie zakochana w projektowaniu i tworzeniu kostiumów – których ma dużo. Bardzo dużo. Powiedzieć o niej, że przeniosła się do nas w czasie z belle epoque, to nic nie powiedzieć. W dodatku jest córką Thora, więc gdy zaistnieje taka konieczność pomacha ci toporem przed twarzą tworząc przy tym nieznane opowieści ze starożytnej i średniowiecznej historii. Ogarniacie tę czasoprzestrzeń? Profesjonalna rekonstruktorka historyczna, odtwórczyni wielu ról i ucieleśnienie wielu epok. Skarbnica wiedzy, zwłaszcza tej, której nie znajdziesz w podręcznikach szkolnych. W domu kultury odpowiedzialna za promocję wizualną. Wiecie, tę od pomysłu do PhotoShopa.

Paulina Zdancewicz

Anielskie uosobienie interdyscyplinarności: młodsza siostra Melpomeny, polonistka, studentka aktorstwa oraz pasjonatka filmu i dziennikarstwa w jednym. Sprawczyni sekcji musicalowej, której trailery pojawiają się już eMDeKowych mediach społecznościowych. Twardzielka w warkoczach, uczestniczka hardcorowych Runmaggedonów i innych maratonów. Kobieta niezwykle energiczna z wiecznie wymalowanym uśmiechem na twarzy. Uważna poszukiwaczka wokalnych talentów, które pomyślnie odnajduje w najmłodszych nawet grupach przedszkolaków. Jej warsztaty woklano – teatralne cieszą się ogromnym powodzeniem. Nie zdziwcie się zatem, jeśli Bogucice staną się wkrótce katowickim Broadwayem.

Marcin Bąk

Specjalista ds. dźwięku i oświetlenia.
Ogarniacz dźwiękowy, czyli człowiek dbający o speckable w speckoncertach. Pod jego nadzorem żaden mikrofon nie ma prawa nie działać. Baterie muszą się zgadzać, a dostęp do prądu w razie awarii powinien być zabezpieczony 5 agregatami. Tłumacz riderów technicznych, w przystępny sposób potrafi wyjaśnić instruktorom merytorycznym, dlaczego wokal musi nagłośnić takim, a nie innym sprzętem. Lubi wiedzieć wcześniej, jakich wymiarów będzie scena, bo mogłoby się przypadkiem okazać, że nie mieści się na ulicy. Zna się na muzyce i nie tylko. Potrafi „naprawiać” zawyżone tony, montować filmy i grać na konsoli światłem. Zadba o każde życzenie artysty czy scenicznego wykonawcy, nawet jeśli jest dziwne. A tylko takie przeważnie są. Prywatnie kompozytor, gitarzysta i wokalista w death metalowym zespole.

„DZIAŁ ZAWODZIE”

Aleksandra Śmigielska

Kierownica i ster działu „Zawodzie”, wprowadzająca obiekt na nowe horyzonty. Ulubienica dzieci, którym w przystępny sposób serwuje kulturę i sztukę, bo często jest to metodyka, o którą dorośli walczyliby na lekcjach plastyki w szkołach swoich dzieci. Koordynatorka projektów artystycznych i różnego rodzaju wystaw, perfekcjonistka dbająca o najmniejsze detale, również te księgowe! Wielbicielka twórczości Vincenta van Gogha, prywatnie – entuzjastka podróży małych i dużych, zakochana po uszy w polskich górach, po których niczym muminkowy Włóczykij szwenda się z przyjaciółmi i swoją ukochaną labradorką.

Kamila Gallus

Czarodziejka wszelkiej maści wstążek, koralików i sznurków, z których z największą łatwością stworzy biżuterię, kartkę świąteczną czy filcową torebkę. W kalejdoskopie kolorów szaleje z dzieciakami, a dorosłym niejednokrotnie zabija ćwieka podczas zajęć rękodzielniczych. Choinkę potrafi zrobić nawet z piórek, a złożone, papierowe aplikacje – z najzwyczajniejszego strzępu kartki. Z największą cierpliwością uczy seniorów obsługi komputera: w niezwykle przystępny sposób wytłumaczy, że mysz nie gryzie, a dysk nie wypada. Zapalona rowerzystka, która na kole objeżdża pół Katowic po to, by na bieżąco informować miasto o tym, co coolturalnego dzieje się na Zawodziu.

Sandra Gocel

Instruktorka ds. plastyki i graficzka po warsztacie artystycznym zdobytym na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. Na co dzień podwójnym okiem rzuca wnikliwe spojrzenie w komputer, by po chwili popełnić idealny graficznie plakat. Kobieta z niebem i lasem we włosach, które systematycznie podkreśla najróżniejszymi odcieniami błękitu i zieleni. Wcielenie czasem skrajnych osobowości: indywidualistki z usposobieniem uroczego jednorożca oraz intelektualistki z metalowymi i hardrockowymi popędami muzycznymi. Wielbicielka horrorów i gotyckich klimatów, ekspertka social media, dla której ukryte funkcje Facebooka, Insta czy YT nie stanowią najmniejszej tajemnicy.

 

Bogusława Wazl

Instruktorka kulturalno – oświatowa, wykorzystująca na co dzień filmowe i teatralne specjalizacje oraz skrzętnie skrywane talenty, takie jak choćby tworzenie smoków. Prezeska Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Gruba Film”, podczas którego bombarduje dzieci najpiękniejszymi polskimi bajkami, a dorosłym umila czas w „Starym kinie przy kawie”. W najdrobniejszym szczególe ma opanowaną organizację wszelkiej maści koncertów, a o te najsłynniejsze  – operetkowe – zawodziańska społeczność potrafi ją ścigać nawet pod domem. Oaza spokoju i dystansu do świata, oddana pracy i ludziom, konsekwentnie propagująca  w swych projektach i działaniach najważniejsze ludzkie wartości.

Franciszek Banet

Specjalista ds. dźwięku i oświetlenia, a prywatnie – zawodziański sobowtór Michała Szpaka, któremu nieobce są labirynty kabli, pytonów i innych węży, rozrzucanych po salach podczas nagłaśniania imprez. Doskonale odnajduje się w siatce migających diod: zielono-uspokajających i czerwono-zbuntowanych lampek rozświetlających mikserskie stoły czy inne dźwiękowe meble. Jeśli trzeba rozsunie kotarę. Ba! Zniesie nawet herbatę z pianina, którą niesfornym artystom zdarza się postawić na instrumencie, zapominając o jego pierwotnej funkcji. Zapalony gitarzysta próbujący swych sił w doskonaleniu wokalu. Ma doskonałe wyczucie stylu, a jego modowe propozycje są inspiracją dla niejednego Kowalskiego.

 

KSIĘGOWOŚĆ I ZAMÓWIENIA PUBLICZNE

Ewelina Ostrowska

Wspomnienie belferki od matmy i chodzący kalkulator w jednym. Kobieta – Liczba, której zgadzać się musi każdy grosz, i to do 539746539 miejsc po przecinku. Tropicielka zaginionych ułamków, perfekcjonistka nie znosząca skreśleń na drukach księgowych. Niefrasobliwym animatorom kultury o pre-współczynniku VAT opowiada, jakby podawała przepis na kurczaka w pięciu smakach. Z tym, że brzmi to właśnie jak fizyka kwantowa po chińsku. Gdyby była sportowcem, wygrywałaby każde biegi, bowiem wszystkich pracowników goni (i dogania!) o terminowe dokonywanie wpłat i rozliczeń. W dodatku głośno przy tym krzyczy. Choć na pierwszy rzut oka nikt by nie pomyślał – potrafi dosadnie powiedzieć to, o czym myśli. W sumie to myśli dosyć głośno. Broni MDK przed kulturalną rozrzutnością, dzięki czemu nasza skarbonka jest zawsze pełna.

Krystian Utkowski

Człowiek z niezwykle bogatym doświadczeniem w realizacji działań społecznych, edukacyjnych i kulturalno – animacyjnych, które w ostateczności doprowadziły go do… Księgowości. Doskonały DJ, wodzirej i konferansjer w jednym, posiadający wielką żyłkę do scenicznych aktywności. Na co dzień jednak bodyguard zamówień publicznych pilnujący, aby dany wydatek nie przekroczył określonej w ustawie kwoty. Ponadto zajmuje się obsługą umów cywilno – prawnych, dbając o to, aby każdemu zleceniobiorcy odprowadzić należne (tu sprawa jest dyskusyjna) składki do ZUS. W wolnej chwili instruktor kursów komputerowych dla seniorów oraz nadworny DJ Dancingów Bogucickich, uwielbionych z resztą przez tę grupę wiekową. Każdy senior wie, że z Krystianem może wszystko załatwić

Monika Straszak

Najnowszy nabytek w dziale Księgowości. Drobna i mało widoczna zza księgowych słupków, jednak jak potrzeba potrafi zaznaczyć swoją obecność. Specjalistka nie tylko od rachowania, ale również od naprawiania zepsutych rzeczy oraz psucia rzeczy działających sprawnie. Pasjonatka różnorodnych fizycznych aktywności ze sportową karierą w tle, która swoim entuzjazmem zaraża nawet najbardziej zastane stawy – nie tylko swoje. Biegając pomiędzy działem księgowości a resztą świata, ustanawia prawdziwe rekordy i osiąga niesamowite dystanse. Melomanka i fanka ACDC, muzyką potrafi nadać rytm nieustannie piętrzącej się papierkowej pracy. Księguje stosy faktur, przyjmuje wpłaty w kasie, rozlicza instruktorów, a w międzyczasie, którego nigdy nie ma, przyrządza przepyszną kawę.

KADRY i SEKRETARIAT

Dagmara Meus – Szlęk

Nasz „office manager”, czyli po naszymu – kadrowa oraz zarządzająca administracją MDKu. Ma dostęp do tajemnej wiedzy na temat całej drużyny, czego zazdroszczą Jej nie tylko pozostali, ale także specsłużby. Niech jednak nie zmyli nikogo Jej wrodzona delikatność i wrażliwość, bo jak trzeba, to potrafi uderzyć pięścią w biurko. Dzięki Niej wiemy, kto kiedy pracuje, a kiedy urlopuje. A kiedy choruje i badań kontrolnych potrzebuje, to nasza Dagmara chętnie na nie pokieruje. Bez niej czulibyśmy się zagubieni.

Beata Kowalska

Jest zaprzeczeniem konwencjonalnego wizerunku sekretarki. To przez jej ręce przechodzi dokumentacja i korespondencja MDKu, wszelkiego rodzaju umowy, telefony oraz wszystkie sprawy świata zewnętrznego, dlatego jest najlepiej poinformowaną osobą w ekipie. Wspiera zespół zdrowym rozsądkiem i doświadczeniem, które przekładają się na proste rozwiązania nawet zawiłych problemów. Jak głosi hasło nad jej biurkiem: „ sprawy niemożliwe załatwia od ręki, a na cuda potrzebuje chwili”. W wolnej chwili „daje po garach”.

EKIPA TECHNICZNA I PRACOWNICY GOSPODARCZY

Małgorzata Guć

 Nikt sobie nie zdaje sprawy, ile pracy wkłada w to, by odwiedzający MDK mogli się delektować kulturą w czystej i pachnącej przestrzeni. Na co dzień zajmuje się sprzątaniem, czyszczeniem, myciem, odkurzaniem, praniem, podlewaniem, zamiataniem, plewieniem i chyba sam tylko Duch Święty wie czym jeszcze. Zawsze ze spokojem można jej powierzyć płaszcz, bo także obsługuje szatnię. A gdyby ktoś się potracił w labiryncie naszych korytarzy czy sal, to zawsze nasza Pani Małgosia służy pomocą. Jednym słowem wspaniała, miła i wesoła kobieta.

Katarzyna Moczko

Testerka białej rękawiczki, dbająca o czystość w naszym domu kultury. Zakres obowiązków można by wymieniać bez końca, bo wbrew pozorom jest to wielowymiarowy obszar pracy. Swego rodzaju nieoczywistością jest to, że u niej zawsze dostaniesz swojską wędlinę lub zamówisz fajne kosmetyki. Piecze najprzepyszniejsze pasztety, a podczas imprez serwuje najdoskonalsze szałoty i galerty. Wszystkie pomieszczenia są przez nią zawsze dobrze przygotowane, a jeśli trzeba dokonać artystycznego wykończenia, to i stoły uginają się od kwiatów. Jak na wzorową babcię przystało, od najmłodszych lata przyprowadza do domu kultury swoją wnuczkę, dając tym samym innym mieszkańcom przykład i dowód  rodzinnej atmosfery, jaka panuje w naszych skromnych progach

Katarzyna Smolczyk

Uśmiechnięta dusza dbająca na co dzień o czyste i pachnące wnętrza zawodziańskiego domu kultury. Perfekcyjna Pani Domu mogłaby u niej pobierać lekcje. Z dokładnością do jednego nanometra dociera w najmroczniejsze zakamarki budynku, czyniąc go ciepłym, zadbanym i uporządkowanym. Wie, co w trawie piszczy. Posiada tajemną wiedzę na temat nieopisanych kluczy, pomieszczeń z nigdy nieotwieranymi drzwiami czy układu węzłów ciepłowniczych w wymiennikowni! Spisuje liczniki, składa scenę, wie, gdzie znajdują się zawory. Z prędkością światła opanowuje system działań przy technicznej organizacji imprez. Wie wszystko, jak na mózg operacyjny kulturalnej logistyki przystało!

Helena Pupczyk

Najdrobniejsza postać MDKu o niesamowitych mocach przerobowych, wykorzystywanych podczas bieżących czynności związanych z dbaniem o czystość w domu kultury. Biega od progu do progu pozostawiając pracownie warsztatowe w stanie nadającym się do użytku przez kolejne sekcje artystyczne. Z magiczną mocą pozbywa się resztek plam po farbach, klejach i innych niezidentyfikowanych substancjach, znajdujących się w naprawdę bardzo dziwnych miejscach… Zarządza kluczami i logistyką związaną z udostępnieniem sal instruktorom, w razie potrzeby podpowie, doradzi, zaprowadzi. Pozytywnie przeszła test dancingowy, co uczyniło ją pełnoprawnym członkiem naszej emdekowej rodziny

Piotr Smolczyk

Człowiek od specsłużb technicznych. Jeśli trzeba przeniesie pół tony krzeseł, rozłoży stoły w podkowę, albo inne ciekawe kształty, które akurat zażyczy sobie petent. Wyda klucze, pokieruje, zaprowadzi, zadba o front budynku i jego główne wejście. Wymieni żarówkę, przykręci gniazdko w ścianie, doświetli ogród, a nawet skosi trawę. Zdarza się, że i imprezę nagłośni! Dba o wszystkie śrubokręty, młoty i inne wiertarki znajdujące się w budynku. Wspina się na strych i antresole, po czym obdarza merytorycznych znalezionymi tam skarbami, a propozycjami naprawy czegokolwiek sypie, jak asami z rękawa, bo czego się w końcu spodziewać w budynku z ponad 100 – letnią historią…

Sławomir Chyżyński

Człowiek – Skupienie, niezwykle opanowany, wyznający powszechnie znaną, ale rzadko stosowaną zasadę, że milczenie jest złotem. A złota u niego nie brakuje, bo jako bogucicka Złota Rączka, potrafi sprostać każdemu zadaniu. W pocie czoła organizuje sale pod wymyślne projekty koordynatorów imprez, układa stoły w najprzeróżniejsze kształty, maluje, tynkuje, zasobów warsztatowni skrzętnie pilnuje. Spod jego ręki wyrasta najrówniejsza trawa, chodniki są zawsze odśnieżone, a rynny oczyszczone. Kiedy trzeba zadba o prawidłowe wydanie kluczy, zaprowadzi do sali, obsłuży szatnię. Mężczyzna wszechstronny o niesamowicie ciepłym usposobieniu. Swoim radosnym spojrzeniem na życie wypełnia nasz dom kultury, dbając jednocześnie o to, aby każdy czuł się w nim dobrze.

 

Włodzimierz Pupczyk

Alter ego Piotra, czyli Złota Rączka z dociekliwym spojrzeniem w oku. I to właśnie w oka mgnieniu wyłapuje drobne usterki, a czasem i grubsze sprawy w naszym wiekowym obiekcie. Na bieżąco raportuje co wymaga naprawy i zanim ktoś zdąży to w ogóle przeanalizować, rzecz dawno jest naprawiona. Podobnie jak współpracownicy panuje nad kluczami, a udostępniając je instruktorom wskazuje współrzędne geograficzne miejsc, w których realizowane są zajęcia. Krzesła ustawia „od linijki”, a matematyczna precyzja pozwala mu przewidzieć, ile osób pomieści się na sali. Prywatnie – człowiek rozsmakowany w kuchni – lubiący gotować najprzeróżniejsze dania i serwujący najprzepyszniejsze wypieki.

Janusz Brańka

To członek naszej  ekipy od zadań specjalnych. Konserwator i rzemieślnik, którzy w pocie czoła uwija się, by wszystko działało i było na swoim miejscu. Zawsze ma mnóstwo roboty nawet wtedy, gdy światła na scenie gasną. Dzięki niemu nasz DOM wygląda wspaniale i funkcjonuje bez zarzutu. Często go nie widać, a robota zrobiona na glanc, bo chociaż to człowiek o niskim wzroście to jednak jest ogromny poprzez swoją pracę i talent.

SAMODZIELNE STANOWISKA

Michał Kaczmarek

Specjalista ds. zarządzania projektami i współpracy międzysektorowej, który zawsze prawdę ci powie i to w sposób, którego nigdy byś się nie spodziewał. Specjalista od komputerów. Potrafi także połączyć kilka kabelków w logiczną całość i sprawić, że wszystko zagra. Nasz zawodziański DJ, wodzirej i konferansjer. Mistrz ciętej riposty z angielskim poczuciem humoru, który na scenie czuje się jak ryba w wodzie.